Wczorajszy mecz Pucharu Polski - Pogoń - Legia - emocji na boisku, jak na lekarstwo. Za to trybuny “żyły” jak za starych dobrych czasów. Wchodząc na murawę czułam dziwny ucisk w brzuchu i zakręciła się łezka… pamiętam jak dziś - stadion tak kiedyś wyglądał co mecz… Cóż i dlatego to dla mnie ostatni mecz w tym sezonie na Twardowskiego. Zachowuję w sercu dobre wspomnienia.
KomentujArchive for the Category ◊ piłka nożna ◊
Od maja pierwszy raz zawitałam dziś na Pogoń. Oprócz kolejnych bezsensownych nastawianych płotów nic się nie zmieniło. Pogoń grała słabo, choć nie udało mi się zasnąć. Ale to raczej efekt siedmiu bramek, które padły na Twardowskiego. Wynik nie oddaje słabej gry. Muszę jednak przyznać, że brakuje mi fotek sportowych, zielonej murawy, kibiców, 22 spoconych facetów. Dalej mnie to kręci…
KomentujPogoda koszmarna - deszcz i zimno, organizacja beznadziejna - zamknęli Karłowicza, a wjazd od Wickiewicza zakorkował pół miasta. Wszędzie błoto - nikt nie pomyslał, że jak przyjdzie kilka tysięcy ludzi to je jeszcze bardziej rozdepcze. Gra… poziom średni. Kopali się po kostkach, ale wynik sprawiedliwy. Kibicowsko - my słabo, Flota - super oprawa i dobry doping - widać, że chcieli się pokazać i wyszło;)
Poniżej kilka fotek.
1 komentarzMoje ukochane maleństwo wróciło z wyminy migawki i spustu, więc trzeba było potestować.
Najpierw na świeżym powietrzu - na boisku przy ulicy Witkiewicza odbywał się wczoraj turniej Don Bosco - rocznik 95/96 - krótka relacja:
A później szybkie przemieszczenie na halę na Ku Słońcu, gdzie również walczyły dzieciaki w turnieju Salos Cup 98. Dawno mnie nie było na turniejach Don Bosko i muszę stwierdzić, że jestem pod wrażeniem, jak się rozwijają te turnieje. Bardzo dobry przykład wychowywania dzieci przez sport - uczenia tolerancji itp. Mnie chyba nie uczono, bo jak zagrali hymn niemiecki to mi się niekoniecznie zrobiło
Relacja zdjęciowa:
1 komentarzPiłkarze Pogoni ‘04 przełamali w końcu kompleks własnego boiska i zasłużenie pokonali Gwiazdę Rudę Śląska 6:3, zdobywając po raz pierwszy w tym sezonie komplet punktów na własnym parkiecie. Ekipa Gerarda Juszczaka dzięki tej wygranej i korzystnym wynikom pozostałych spotkań awansowała na czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy Futsalu. To najwyższa lokata, jaką w dotychczasowej historii klubu zajmowała drużyna.
Komentuj


