Czas zacząć… pogoda mało tenisowa - zimno i pada, ale w końcu udało im się zagrać. Światło na kortach strasznie słabe. Wszystkie foty na ISO 3200, co niestety w mojej puszce odbija się na jakości. Tragedii nie ma, a niektóre strzały warte odnotowania.
Dla mnie prywatnie ten turniej to wspomnienia sprzed 3 lat, gdy czułam się jak nastolatka i miałam w brzuchu motylki. Teraz już wiem, że podryw na parkowanie samochodu się opłacił







































