W zeszłą niedzielę na stadionie w Gorzowie Wielkopolskim odbyły się derby lubuskiego, Pierwszy raz w życiu widziałam żużel na żywo. Wrażenia są mocne - po pierwsze jesli ktoś myślał, że można się pobrudzić, to dementuję - wyszłam cała brudna. Po pierwszym wyścigu założyłam swoją osłonkę przeciwdeszczową na aparat. Sypało piachem i żwirem dramatycznie. Zdjęcia się robiło ciężko - złapać ostrość w tym kurzu to trzeba się troszkę nagimnastykować. Pofocić można było takie “gwiazdy” jak np. Tomasz Golob.
Kibicowsko - rewelacja. Z Zielonej Góry przyjechała spora grupa kibiców. Zdecydowanie nastawieni byli na dopingowanie swoich zawodników od pierwszych sekund. Całość stworzyła piękne wydarzenie. Na pewno to nie jest mój ostatni raz z żużlem.
Komentuj