Przed ostatnią kolejką (03.05.09r.) wiadomo było jedno - potrzeba zwycięstwa. Jak się okazało ostatecznie wynik spotkania w Szczecinie nie miał znaczenia z uwagi na remis Gaszyńskich. Szczecinianie nie mogli tego wiedzieć do ostatniego gwizdka.
Od początku spotkania gra była bardzo wyrównana. W czwartej minucie spotkania Portowcy przeprowadzili pierwszą skuteczną akcję, którą strzałem zakończył Robert Sikorski. Ta bramka dała piłkarzom Pogoni wiarę w zwycięstwo. Na parkiecie widać było lekką przewagę gospodarzy, ale granatowo-bordowi nie potrafili przeprowadzić żadnej groźniej akcji. Remis utrzymał się do końca pierwszej połowy.
W drugiej odsłonie obraz gry był bardzo podobny jak w pierwszej połowie. Kupczyk gra znakomicie z kontry i Portowcy nie potrafią przewagi zamienić w gola. Piętnaście sekund przed końcem meczu stratę Portowców wykorzystuje Marcin Kossak trafia w pustą bramkę Pogoni. Szczecinianie nie mieli już szansy na zmianę tego niekorzystnego wyniku.
Komentuj